Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tariktreking. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tariktreking. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 sierpnia 2015

W POCHMURNĄ NOC


Na nocny spacer z psami wybrało się osiem osób
ze swoimi psami. Lekko pokropił deszcz.
Wyposażeni w lampki oraz odblaski przez dwie godziny
wędrowaliśmy przez las.



Psy nie przepuściły okazji i zaliczyły kąpiel w mijanym stawie.
Niestety warunki fotografowania były dla mnie za trudne.


Ada prezentowała się znakomicie.



Wędrówka zakończyła się bardzo wczesnym niedzielnym 
śniadaniem.

środa, 12 sierpnia 2015

ZAPROSZENIE


Kolejne spotkanie miłośników wędrowania z psami odbędzie się
22 sierpnia 2015 o godz. 22:00
na boisku w  Walidrogach.

Ważny ekwipunek to : lampka czołówka, odblaski dla psa np.obroża.  
UWAGA! ZGŁOSZENIA tylko do 20.08 !!!!
Nr.tel 605224181 lub 601070875.
Koszt uczestnictwa 30,00 zł.

niedziela, 26 lipca 2015

NIETYPOWO




bo o 7:00 rano spotkaliśmy się na starcie do szóstego już w tym roku
Tariktrkkingu w Opolu Grudzicach.



Po upałach w ostatnim czasie dzisiaj po raz pierwszy normalna
temperatura i niebo przychmurzone.


Na trasie jak zwykle czekały nas "wielkie" wyzwania.
Jednym z nich było przedzieranie się przez wysokie zarośla
i to najczęściej kłujące.


Wszyscy znakomicie sobie poradzili. Wędrowaliśmy
 przez trzy godziny.
Do zobaczenia za miesiąc.



niedziela, 21 czerwca 2015

PIERWSZY DZIEŃ LATA



To właśnie dzisiaj po godz. 18 ropoczyna się kalendarzowe lato.
Zaplanowany Tariktrekking rozpoczął się o godz. 10:00.


Na starcie stanęło 17 osób i 19 psów.


Nie zważając na poranny deszcz postanowiliśmy program
zrealizować w całości.


Zwyczajowo już aura okazała się łaskawa. Mały deszczyk
pokropił tylko przez chwilę w połowie trasy.


Kiedy dotarliśmy nad wyrobisko kamienia wapiennego
ze względu na urwiska skalne psy musiały być zapięte 
na smycze. Krajobraz został zapamiętany.




Po krótkim oddechu ścieżką dydaktyczno-przyrodniczą
zeszliśmy w głąb ciągle czynnej kopalni.


Sceneria iście filmowa wszystkich urzekła.




Po rozpogodzeniu się również w dalszej części drogi
było co fotografować.



Wędrówka zakończyła się biwakiem nad wodą.
Oczywiście w towarzystwie wszystkich psów.



Ze względu na chłodną pogodę z kąpieli korzystały 
tylko psy.





Zapraszamy za miesiąc.

niedziela, 7 czerwca 2015

TARIKTREKKING nr 5


Po raz 5 w tym roku spotykamy się 21 czerwca o godz. 10:00.
Miejscem spotkania jest parking koło remizy strażackiej
w Miedzianej.
Czeka na nas trasa o długości ok. 15 km.
Z A P R A S Z A M 
(oczywiście z psami, ostatecznie bez psa też można


poniedziałek, 25 maja 2015

WILCZA BUDA


Wczoraj aby wyruszyć na comiesięczną trasę Tariktrekkingu
spotkaliśmy się o godz. 11:00 w Dąbrówce Małej.
Na starcie stanęło 16 właścicieli ze swoimi pupilami.
Ponieważ po okresie chłodu i deszczu pierwszy raz
zaświeciło słońce w dobrych humorach wyruszyliśmy
na 15 kilometrową trasę.



Założeniem imprezy jest służenie jej psom, a nie
ludziom. To nasze psy mają się integrować,
relaksować i dobrze bawić.



A co z tego mają ludzie? Pozostaje im relaks,
świeże powietrze, zero wtrącania się do psów,
spędzenie czasu w towarzystwie innych
pozytywnie zakręconych.
Tak więc dla każdego coś miłego.


W połowie drogi dotarliśmy do Wilczej Budy.
Niestety jak widać nie ma swojego gospodarza i niszczeje.
A warta jest zadbania.


                              Pod taką nazwą znaj­dują się frag­menty leśnej osady w 
                             Stobrawskim Parku Krajobrazowym pomię­dzy Pokojem 
                                                            a Grabicami.
                        To jest oko­lica, gdzie naprawdę kie­dyś musiały gra­so­wać wilki,
                            skoro jesz­cze w latach 80-tych w oko­li­cach Zagwiździa 
                                             zna­le­ziono potrą­coną wilczycę.

 

                   W samym środku lasu stoi, pocho­dząca z XVIII w. drew­niana karczma, 
                             w któ­rej noce po polo­wa­niach spę­dzali ksią­żęta opol­scy. 
                          Było tam miej­sce na bie­sia­do­wa­nie przy zacho­wa­nym jesz­cze 
                                             we frag­men­tach olbrzy­mim kominku. 
                      Widoczne jest też odrębne pomiesz­cze­nie dla ksią­żę­cej służby.


                                  W sąsiedz­twie sta­rej karczmy w latach 1985 – 87 
                                        wybu­do­wano kaplicę św. Jadwigi Ślą­skiej,
                                  przy któ­rej w dniu Patronki odby­wają się coroczne 
                            nabo­żeń­stwa . Jest to miej­sce, w któ­rym w XVIII w. 
                                    stał kościół pw. św. Jadwigi – patronki Ślą­ska 
                                           i pojed­na­nia polsko-niemieckiego.


Pamiętam tą karczmę z lat 80-tych w dużo lepszym stanie.
Dziwi mnie, że ludziom przychodzącym tam na msze
nie przeszkadza brak dbałości o ten obiekt :-((



Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy dalej.







Zakończenie wędrówki to kąpiel psów w stawie
przy wiosce indiańskiej.



A luidzie jak to ludzie kiełbacha z ogniska, ciasto,
herbata i kawa ;-))


Do zobaczenia za miesiąc.