Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia psów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia psów. Pokaż wszystkie posty
środa, 11 lipca 2018
piątek, 28 kwietnia 2017
FARECZEK telefonicznie
W maju minie rok od poznania Fareczka.
I kto tu rządzi ???
Wiosenne słońce ogrzało kamień i było miło :-)
Czekamy na kolejny ciepły dzień.
środa, 21 grudnia 2016
poniedziałek, 27 czerwca 2016
ZDARZYŁO SIĘ NAPRAWDĘ
Pierwszego lipca obchodzimy Światowy
Dzień Psa i tym dniem zwracamy uwagę
wszystkich na urlopowy problem
porzucania psów.
Ja usłyszałem parę dni temu
poruszającą historię jaka wydarzyła się w naszej wsi.
12 października 2013 roku w
spacerze z psem wziął udział przesympatyczny
szczeniak. Zrobiliśmy wtedy to
zdjęcie. Połowę trasy wędrował na ramieniu swojej
Pani.
Pies szybko wyrósł na dużego
rasowego kundla. Pełen niespożytej energii dawał się
we znaki swojej Pani. Trzeba tu
wyjaśnić, że osoba niosąca go na ramieniu podarowała psa swojej
mamie. I to od tej starszej pani (na pewno po osiemdziesiątce) młody
pies
zaczął uciekać i poznawać świat
na własną łapę. Kobieta uganiała się za nim prawie szeptem
nawołując pupila, który nic sobie z tego nie robił. Siał jednak
popłoch wśród
przechodniów. Dzieci tej pani
uszczelniły ogrodzenie i słyszeliśmy tylko jego szczekanie
zza ogrodzenia. Nikt go nie
wyprowadza i nie socjalizuje. Właścicielka mieszka sama
i pies jest jej zabezpieczeniem.
Aż pewnego dnia Pani psa
przydarzył się wypadek. Pracując w ogrodzie i robiąc krok do tyłu
potknęła się i upadła. Tak nieszczęśliwie, że została
unieruchomiona. Otóż wpadła
pupą do kręgu betonowego
postawionego na ziemi. Jedna krawędź betonowego kręgu
podpierała ją pod kolanami, a
przeciwległa stanowiła oparcie dla pleców. Starsza Pani
po kilku próbach wydostania się
całkiem opadła z sił. Pozostawało czekać aż któreś z dzieci
przyjedzie do mamy. Robią to często, ale nie było pewności czy
tego dnia się pojawią. Na szczęście pies był wypuszczony i
biegał luzem po obejściu. Pies uznał, że stało się coś złego.
Biegał w kółko i szczekał. Kiedy nic się nie działo podbiegł
do płotu
oddzielającego dom od sąsiadów i
zaczął dobijać się do nich i bardzo agresywnie
szczekać. Zaniepokojeni wyszli
zobaczyć co się dzieje i byli zaskoczeni gdyż ten pies
nigdy tak się nie zachowywał. Po
dyskusji stwierdzili, że coś mogło się stać. Zaczęli
wołać sąsiadkę. Kiedy nikt im
nie odpowiadał postanowili zaryzykować i wejść. Przy próbie
wejścia pies przestał szczekać ale był bardzo niespokojny.
Zaprowadził ich na drugą stronę domu, tam gdzie tkwiła jego Pani.
Poza niegroźnymi potłuczeniami
nic się właścicielce psa nie stało. A pies jest jej bohaterem.
A na koniec pozwólcie, że przytoczę wiersz Barbary Borzymowskiej z przepięknej książki
pod tytułem "A pies siedzi i patrzy".
Kundel
Hej, radosny kundelku,
czym się możesz pochwalić ?
Jacyś słynni przodkowie ?
Półki pełne medali ?
Od władz listy pochwalne,
puchary i tym podobne
(o wyróżnienia nie pytam,
bo to sprawy zbyt drobne)?
I posmutniał kundelek;
- Hmmm...z tym u mnie jest bieda...
A czy wielkie psie serce
nie wystarczy za medal ? ...
sobota, 11 czerwca 2016
FARO ZAPRASZA
który u nas
przypada dnia 01.07.2016, zapraszamy na spacer w dniu 02.07.2016, w
sobotę.
Spotkanie o godz.
17:00 przy stacji
kolejowej w Przyworach.
O godz. 17:05 wspólnie
wyruszymy
do miejsca startu.
Ze względów
organizacyjnych wprowadzamy parę zmian:
1. zgłoszenia
tylko sms-em (należy podać imię i nazwisko, ilość psów i
ilość osób).
Zgłoszenia będą
przyjmowane do czwartku poprzedzającego spacerową sobotę.
Zgłoszenia
proszę wysyłać na nr telefonu: 502 173 197
2. opłata za
udział:
- za psa – 20,00 zł.
- za osobę – 10,00 zł.
Należność
będzie przyjmowana na starcie do spaceru ( w miarę możliwości
prosimy o
posiadanie odliczonej kwoty).
3. w ramach
wpisowego oferujemy opiekę behawiorystów (psich
psychologów),którzy
doradzą też
jak prawidłowo żywić psa, obliczą dawki żywieniowe.
Specjaliści
doradzą też jak postępować przy kłopotach z zachowaniem psa.
A na koniec
drobny poczęstunek po powrocie ze spaceru.
Oferujemy
opracowanie trasy i jej prowadzenie.
4. proponujemy
długość trasy 8 do 10 km.
5. będziemy
wdzięczni za wszelkie uwagi i propozycje dotyczące formy spacerów.
Można je
zgłaszać w trakcie spaceru oraz na podany wyżej numer telefonu.
Mamy
nadzieję, że
wspólnie dopracujemy się satysfakcjonującej formy spotkań.
Liczę, że
spotkania staną się stałą tradycją.
Pozdrawiam
hau
poniedziałek, 6 czerwca 2016
piątek, 3 czerwca 2016
FARO NA SWOIM
Papuga usiłuje zdominować kolejnego psa.
Dotarła wreszcie przesyłka z legowiskiem.
Pełna akceptacja.
środa, 1 czerwca 2016
BIEGAM SAM
To dzisiaj rano.
Pora na maczki.
Przychodzę na każde zawołanie.
Boję się pędzących samochodów i nie lubię wody.
Zawsze znajdę drogę obejścia kałuży.
poniedziałek, 30 maja 2016
SPA
Dzisiaj o 17:00 Faro wybrał się do SPA.
Mycie, suszenie, czesanie to podstawowe zabiegi
przy pielęgnacji skóry i sierści.
Dzielnie zniósł wszystkie niedogodności z tym związane.
Jest teraz pachnący i gładziutki.
Firma gromerska TARIK z Opola zna się na rzeczy i ma
świetne podejście do psów. Dziękujemy i pozdrawiamy.
niedziela, 29 maja 2016
MINĄŁ TYDZIEŃ
Niepostrzeżenie minął tydzień od przyjazdu Fara do nas.
Z pozostałymi psami tolerują się bez specjalnej zażyłości.
Faro zachowuje dystans.

Ładnie chodzi na luźnej smyczy.
W sobotę oprócz codziennego spaceru porannego
odbyliśmy popołudniowy spacer w doborowym towarzystwie.
Oto kilka obrazków z tego spaceru.
Dzisiaj mocno padało i na spacer wybraliśmy się dopiero
po godz 17:00 gdy zaświeciło słońce.
Zdecydowałem się na puszczenie Faro luzem. Pierwszy raz
biegał bez smyczy. Przychodził na każde zawołanie
i każde gwizdnięcie. Jest moim małym cieniem.
Pilnuje aby zbytnio nie oddalić się ode mnie.
Niestety nie robiłem zdjęć dzisiaj.
poniedziałek, 23 maja 2016
FARO dalej
Zaskoczyłem siebie takim psem i muszę dopiero się
zaopatrzyć w potrzebne akcesoria ;-).
Kocyk na razie dobrze spełnia rolę materaca.
A teraz kilka fotek z miejsca, które udzieliło nam schronienia.
W drodze powrotnej jedliśmy obiad w przydrożnej karczmie,
a FARO grzecznie leżał i czekał. Jest psem spokojnym
i nastawionym przyjacielsko do wszystkiego co żyje.
Nie lubi jednak spoufalania się innych psów broniąc swojej
strefy intymnej, która nie jest duża. To efekt strachu
i wycofania, podkula wtedy ogon.
Z upływem czasu będzie się coraz bardziej otwierał.
Faro to pies po przejściach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








































