Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia psów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia psów. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 kwietnia 2017

FARECZEK telefonicznie


W maju minie rok od poznania Fareczka.


I kto tu rządzi ???


Wiosenne słońce ogrzało kamień i było miło :-)
Czekamy na kolejny ciepły dzień.

poniedziałek, 27 czerwca 2016

ZDARZYŁO SIĘ NAPRAWDĘ

Pierwszego lipca obchodzimy Światowy Dzień Psa i tym dniem zwracamy uwagę
wszystkich na urlopowy problem porzucania psów.
Ja usłyszałem parę dni temu poruszającą historię jaka wydarzyła się w naszej wsi.

12 października 2013 roku w spacerze z psem wziął udział przesympatyczny
szczeniak. Zrobiliśmy wtedy to zdjęcie. Połowę trasy wędrował na ramieniu swojej
Pani.





Pies szybko wyrósł na dużego rasowego kundla. Pełen niespożytej energii dawał się
we znaki swojej Pani. Trzeba tu wyjaśnić, że osoba niosąca go na ramieniu podarowała psa swojej mamie. I to od tej starszej pani (na pewno po osiemdziesiątce) młody pies
zaczął uciekać i poznawać świat na własną łapę. Kobieta uganiała się za nim prawie szeptem nawołując pupila, który nic sobie z tego nie robił. Siał jednak popłoch wśród
przechodniów. Dzieci tej pani uszczelniły ogrodzenie i słyszeliśmy tylko jego szczekanie
zza ogrodzenia. Nikt go nie wyprowadza i nie socjalizuje. Właścicielka mieszka sama
i pies jest jej zabezpieczeniem.

Aż pewnego dnia Pani psa przydarzył się wypadek. Pracując w ogrodzie i robiąc krok do tyłu potknęła się i upadła. Tak nieszczęśliwie, że została unieruchomiona. Otóż wpadła
pupą do kręgu betonowego postawionego na ziemi. Jedna krawędź betonowego kręgu
podpierała ją pod kolanami, a przeciwległa stanowiła oparcie dla pleców. Starsza Pani
po kilku próbach wydostania się całkiem opadła z sił. Pozostawało czekać aż któreś z dzieci przyjedzie do mamy. Robią to często, ale nie było pewności czy tego dnia się pojawią. Na szczęście pies był wypuszczony i biegał luzem po obejściu. Pies uznał, że stało się coś złego. Biegał w kółko i szczekał. Kiedy nic się nie działo podbiegł do płotu
oddzielającego dom od sąsiadów i zaczął dobijać się do nich i bardzo agresywnie
szczekać. Zaniepokojeni wyszli zobaczyć co się dzieje i byli zaskoczeni gdyż ten pies
nigdy tak się nie zachowywał. Po dyskusji stwierdzili, że coś mogło się stać. Zaczęli
wołać sąsiadkę. Kiedy nikt im nie odpowiadał postanowili zaryzykować i wejść. Przy próbie wejścia pies przestał szczekać ale był bardzo niespokojny. Zaprowadził ich na drugą stronę domu, tam gdzie tkwiła jego Pani.

Poza niegroźnymi potłuczeniami nic się właścicielce psa nie stało. A pies jest jej bohaterem.

A na koniec pozwólcie, że przytoczę wiersz Barbary Borzymowskiej z przepięknej książki
pod tytułem "A pies siedzi i patrzy".

                                Kundel
            Hej, radosny kundelku,
            czym się możesz pochwalić ?
            Jacyś słynni przodkowie ?
            Półki pełne medali ?

Od władz listy pochwalne,
puchary i tym podobne
(o wyróżnienia nie pytam,
bo to sprawy zbyt drobne)?

                                 I posmutniał kundelek;
                                 - Hmmm...z tym u mnie jest bieda...
                                 A czy wielkie psie serce
                                 nie wystarczy za medal ? ...

sobota, 11 czerwca 2016

FARO ZAPRASZA





Z okazji Światowego Dnia Psa,

który u nas przypada dnia 01.07.2016, zapraszamy na spacer w dniu 02.07.2016, w sobotę.

Spotkanie o godz. 17:00 przy stacji kolejowej w Przyworach. O godz. 17:05 wspólnie
wyruszymy do miejsca startu.

Ze względów organizacyjnych wprowadzamy parę zmian:

1. zgłoszenia tylko sms-em (należy podać imię i nazwisko, ilość psów i ilość osób).
Zgłoszenia będą przyjmowane do czwartku poprzedzającego spacerową sobotę.
Zgłoszenia proszę wysyłać na nr telefonu: 502 173 197

2. opłata za udział:
- za psa – 20,00 zł.
- za osobę – 10,00 zł.
Należność będzie przyjmowana na starcie do spaceru ( w miarę możliwości
prosimy o posiadanie odliczonej kwoty).

3. w ramach wpisowego oferujemy opiekę behawiorystów (psich psychologów),którzy
doradzą też jak prawidłowo żywić psa, obliczą dawki żywieniowe.
Specjaliści doradzą też jak postępować przy kłopotach z zachowaniem psa.
A na koniec drobny poczęstunek po powrocie ze spaceru.
Oferujemy opracowanie trasy i jej prowadzenie.

4. proponujemy długość trasy 8 do 10 km.

5. będziemy wdzięczni za wszelkie uwagi i propozycje dotyczące formy spacerów.
Można je zgłaszać w trakcie spaceru oraz na podany wyżej numer telefonu. Mamy
nadzieję, że wspólnie dopracujemy się satysfakcjonującej formy spotkań.



Liczę, że spotkania staną się stałą tradycją.


Pozdrawiam

                     hau           

                    

piątek, 3 czerwca 2016

FARO NA SWOIM


Papuga usiłuje zdominować kolejnego psa.


Dotarła wreszcie przesyłka z legowiskiem.


Pełna akceptacja.


środa, 1 czerwca 2016

BIEGAM SAM


To dzisiaj rano.



Pora na maczki.






Przychodzę na każde zawołanie.


Boję się pędzących samochodów i nie lubię wody.
Zawsze znajdę drogę obejścia kałuży.

poniedziałek, 30 maja 2016

SPA


Dzisiaj o 17:00 Faro wybrał się do SPA.
Mycie, suszenie, czesanie to podstawowe zabiegi
przy pielęgnacji skóry i sierści.


Dzielnie zniósł wszystkie niedogodności z tym związane.
Jest teraz pachnący i gładziutki.
Firma gromerska TARIK z Opola zna się na rzeczy i ma
świetne podejście do psów. Dziękujemy i pozdrawiamy.

niedziela, 29 maja 2016

MINĄŁ TYDZIEŃ


Niepostrzeżenie minął tydzień od przyjazdu Fara do nas.
Z pozostałymi psami tolerują się bez specjalnej zażyłości.
Faro zachowuje dystans.
     
                           

Ładnie chodzi na luźnej smyczy.

 

W sobotę oprócz codziennego spaceru porannego
odbyliśmy popołudniowy spacer w doborowym towarzystwie.
Oto kilka obrazków z tego spaceru.





Dzisiaj mocno padało i na spacer wybraliśmy się dopiero
po godz 17:00 gdy zaświeciło słońce.
Zdecydowałem się na puszczenie Faro luzem. Pierwszy raz
biegał bez smyczy. Przychodził na każde zawołanie
i każde gwizdnięcie. Jest moim małym cieniem.
Pilnuje aby zbytnio nie oddalić się ode mnie.
Niestety nie robiłem zdjęć dzisiaj.


poniedziałek, 23 maja 2016

FARO dalej


Zaskoczyłem siebie takim psem i muszę dopiero się
zaopatrzyć w potrzebne akcesoria ;-).
Kocyk na razie dobrze spełnia rolę materaca.


A teraz kilka fotek z miejsca, które udzieliło nam schronienia.







W drodze powrotnej jedliśmy obiad w przydrożnej karczmie,
a FARO grzecznie leżał i czekał. Jest psem spokojnym
i nastawionym przyjacielsko do wszystkiego co żyje.
Nie lubi jednak spoufalania się innych psów broniąc swojej
strefy intymnej, która nie jest duża. To efekt strachu
i wycofania, podkula wtedy ogon.
Z upływem czasu będzie się coraz bardziej otwierał.
Faro to pies po przejściach.