Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zachód słońca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zachód słońca. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 stycznia 2017

DWA DNI NA ŚNIEGU





W sobotę wybraliśmy się na spacer po południu
i wróciliśmy prawie po zachodzie słońca.


W niedzielę natomiast wykorzystaliśmy słońce przed południem.








W lesie spotkaliśmy ślady działalności bobrów. Musiały się
tam zadomowić niedawno bo obgryzionych drzew jest tylko
kilka.





Faro jak zwykle aktywny przez cały czas. Kilkanaście kilometrów
to dla niego pestka :-)

czwartek, 21 marca 2013

W PROMIENIACH ZACHODZĄCEGO SŁOŃCA


Wczorajszy prawdziwie wiosenny dzień zachęcił nas do popołudniowej wędrówki. Ada bardzo
szybko wpadła w tryb podróżny i z dosyć dużą prędkością przemierzaliśmy okoliczne pola.
Zatrzymaliśmy się gdy słońce zaczęło znacznie wydłużać nasze cienie.





Dzisiaj widać, że wczorajsze zaklinanie pogody było bardzo mało skuteczne :-D...a szkoda.

sobota, 6 sierpnia 2011