Pokazywanie postów oznaczonych etykietą idąc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą idąc. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 stycznia 2014

NOWY ROK ROZPOCZĘLIŚMY


rozpoczęliśmy dzisiaj spacerem dosyć kameralnym. Uczestniczyło tylko
14 psów i tyle samo osób. Przy ładnej słonecznej pogodzie spędziliśmy
na powietrzy prawie dwie godziny. W nocy padał deszcz i droga była
błotnista.


Spotkaliśmy ptasią stołówkę jak widać, prostą i pomysłową.






I kto by pomyślał, że to początek stycznia.



A na koniec przedstawiam nowego patrona wędrówek na 2014 rok.
Tak wygląda nasz nowy znaczek pamiątkowy.
Cezar oczywiście uczestniczył w marszu otwierającym nowy cykl
dogtrekingów.


niedziela, 27 października 2013

DZISIAJ


spotkaliśmy się aby omówić szczegóły następnej wędrówki z psami.


Było ciepło i pochmurno.






Frajdę miały też nasze psy.



Szczegóły wędrówki pojawią się niebawem.

sobota, 12 października 2013

Zdobyliśmy BISKUPIĄ KOPĘ


Dziesiątego rano zadzwonił telefon. Otrzymałem SMS-a:
jutro jedziemy do Jarnołtówka, wyjazd o 8:30


Na wyznaczone miejsce dojechaliśmy pierwsi. Nie minęło 10 minut
a zjawili się pozostali uczestnicy eskapady. Razem było 7 psów
i sześć osób.


Ustaliliśmy marszrutę, zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie i w drogę.


Z parkingu szlakiem niebieskim doszliśmy do Gwarkowej Perci.


Omijając drabinę wdrapaliśmy się na górę po skałkach.



Psy były zachwycone, a my zasapani.


Po przejściu kilkudziesięciu metrów odnaleźliśmy szlak żółty i skierowaliśmy się
w stronę Kopy.


Niestety po niedługim czasie oznakowanie zniknęło. Postanowiliśmy jednak
kontynuować marsz na wyczucie licząc na szybkie dotarcie do schroniska
pod Kopą. Słoneczna pogoda ukazała nam cały przepych złotej jesieni.


Nasze wyczucie zaprowadziło nas do Krzyża Pojednania zamiast do schroniska.




Nie chwaląc się mogę powiedzieć, że byłem bardzo wyczerpany 
stromym podejściem. Po odpoczynku i zjedzeniu drugiego śniadania
zeszliśmy do schroniska na dalszy ciąg odpoczynku.







Zejście szlakiem czerwonym do centrum Jarnołtówka odbyło się 
w tempie sprinterskim, ale nie ma się co dziwić gdyż zakończenie
zaplanowane było w pizzerii ;-)


                                

         

Przeszliśmy 12 km w czasie 4 godzin.
Inne zdjęcia pod adresem:

wtorek, 6 sierpnia 2013

W OSTATNIĄ NIEDZIELĘ

                               
                                zagnało nas do Kluczborka w gościnne progi stajni Godziemba.


                               Po powitaniu wyruszyliśmy na trasę. Do pokonania mieliśmy
                                   10 km. Niektóre psy spotkały się ze sobą pierwszy raz.



                                  Piesków było 17. Niestety nie policzyłem ludzi.




                                 Natychmiast po odpięciu smyczy stado rzuciło się do wody.
                                 Było gorąco.



                                  Okazje do kąpieli były skrzętnie wykorzystywane.





                               Po drodze trzeba było dyscyplinować pieska, który
                           usiłował zaprowadzić porządek w stadzie, wywołując zamieszanie.
                               Bechawioryści uczestniczyli w wędrówce w porę reagując
                               w razie potrzeby. Takie przypadki zdarzają się sporadycznie.



                             Świetnie dobrana trasa prowadziła przez urozmaiconą okolicę.

           
                                Szczęśliwa moja piesa. Prawie całe popołudnie przespała.


                                Na końcu dotarliśmy nad piękny zalew na rzece Stobrawie.
                                Czysta woda, piękna plaża i brak tłoku :-)


                                                    Na urlop zapraszamy na Opolszczyznę.


                                 Spotkanie zakończyło się ogniskiem. Do domu wracaliśmy
                                   w burzy.